Problem ścieków polskiej wsi

Kanalizacja w Polsce w XXI wieku to wciąż dla niektórych szczyt marzeń. Rozwiązaniem dla wsi i obrzeży rozwijających się miast stanowi szambo (bardziej uszczelnione i ekologiczne niż lata temu) oraz przydomowe oczyszczalnie ścieków. To drugie wyjście jest oczywiście rozwiązaniem droższym, ale o wiele bardziej ekologicznym, przyjemniejszym (brak uciążliwych zapachów) i tańszym w użytkowaniu (czyszczenie odbywa się średnio co dwa lata, producenci dają długoletnią gwarancję na urządzenia, zwrot kosztów instalacji oczyszczalni zwraca się w trzecim roku eksploatacji). Jeden, lecz zasadniczy minus biologicznej oczyszczalni to wymagana powierzchnia do jej montażu (dość spora, niezależnie od sposobu odprowadzenia oczyszczonych ścieków) oraz konieczność zachowania odległości od budynku, drzew, granicy działki. Wszystkie urządzenia oczyszczalni, a więc przyłącze do budynku, osadnik – zbiornik z filtrami, gdzie zachodzą procesy oczyszczania, drenaż rozsączający ze studzienką rozdzielającą znajdują się pod ziemią. Stopień oczyszczenia ścieków jest na tyle wysoki, że mogą one być odprowadzone do gruntu, rowów melioracyjnych czy zbiorników wodnych. Taka oczyszczalnia ścieków to naprawdę dobre rozwiązanie.

Categories: Bez kategorii